Archiwum

Ninja Yogis Book Club

9 książek o uważności i relaksacji dla dzieci i rodziców.

Wyobraźmy sobie – o ile łatwiej by nam było w codzienności, gdybyśmy potrafili się sami relaksować, zawsze gdy tego potrzebujemy? Ilu napięć, sennych koszmarów, problemów z żołądkiem, a nawet chorób udałoby się nam uniknąć gdybyśmy od dziecka posiadali umiejetność relaksowania się, choćby tylko codziennie przed snem (a najlepiej również przed egzaminami, wystąpieniami, zabiegami medycznymi… dopisz swoje jeśli chcesz)? Relaksacja to umiejetność – superskill, który można wyćwiczyć w każdym wieku. Oczywiście jak ze wszystkim: im wcześniej, tym lepiej. Dlatego w tym wpisie przygotowałam listę książek dla dzieci i rodziców, które pomogą wspólnie wejść w temat mindfulness, relaksacji i wyciszenia.

8 książek dla POCZĄTKUJĄCYCH RODZICÓW

Przyjście na świat nowego człowieka wywraca wszystko do góry nogami. Niezależnie od tego jak bardzo czekaliśmy na dziecko – jego pojawieniu się nie towarzyszą wyłącznie radość i błogość. Na wiele rzeczy po prostu nie można było się wcześniej przygotować i przećwiczyć ich “na chłodno” (na przykład tego, że hormony zupełnie zmienią moją wrażliwość i sposoby reagowania). Powiększenie rodziny to czas próby, w którym codziennie dowiaduję się o sobie samej mnóstwa nowych rzeczy, a nasz związek partnerski przeszedł (i nadal przechodzi) przez bardzo trudny egzamin. Oto zestawienie książek, które pomogły mi poukładać sobie to “nowe życie” i wsparły mnie zarówno w rodzicielstwie, jak i w relacji z mężem. Istotne jest to, że wszystkie wybrane przeze mnie lektury podzielone są na rozdziały – tak, że łatwo jest je czytać w krótkich przerwach “wyrwanych” w ciągu dnia, podczas karmienia lub przed snem zanim zupełnie padniemy 😉

4 książki O PRZYRODZIE, które wciągają

Świat jest niezwykłym i fascynującym miejscem. I mimo, że technologia jeszcze nigdy nie była tak rozwinięta w historii naszej cywilizacji – wciąż do odkrycia jest przed nami wiele tajemnic. I może właśnie dlatego, że na co dzień otoczeni jesteśmy urządzeniami z ciągłym dostępem do internetu, a dostęp do prądu to już nawet nie przywilej, tylko oczywistość, to ciągle tak bardzo potrzebujemy przyrody.

5 KSIĄŻEK, które warto przeczytać ZARAZ PRZED PORODEM

Jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży, natychmiast rzuciłam się na przeglądanie całej dostępnej literatury (jak wiecie – nie trzeba mi wiele, żeby znaleźć pretekst do zaopatrzenia się w nowe książki). Dopiero później zorientowałam się, że są pozycje, które warto przeczytać wcześniej, oraz takie, z którymi warto poczekać do ostatniego trymestru. W tym wpisie dokonałam subiektywnego wyboru 5 książek, które wsparły mnie w przygotowaniu do nadejścia dziecka i do połogu (bo okazuje się, że ciąża i poród to dopiero początek Wielkiej Przygody i Prawdziwych Wyzwań)

Dlaczego NIE WRÓCĘ do ciała sprzed ciąży?

Bardzo lubię internet, bo pozwala mi docierać do naprawdę wartościowych treści, poznawać świat i otwierać głowę. Ale przy braku czujności wielokrotnie zdarzyło mi się wstawać od komputera (lub odkładać telefon) z poczuciem, że jestem nie dość dobra/ leniwa/ nieskuteczna lub po prostu beznadziejna – z różnych powodów: zarówno dotyczących mojej inteligencji, rozumowania, uczenia się, jak i wyglądu lub funkcji mojego ciała, takich jak siła, sprawność elastyczność, ilość lub rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, albo szybkość regeneracji.
Jako świeżo upieczona mama, w tym wpisie chciałabym zająć się właśnie aspektem fizycznym i wiążącym się z nim wyzwaniami oraz wątpliwościami, jakie towarzyszyły mi w ciąży i w połogu.

7 KSIĄŻEK, które warto przeczytać W CIĄŻY

Ciąża to fascynujący czas dla naszego ciała i psychiki – nie dość, że nasz organizm zmienia się w relatywnie bardzo szybkim tempie, to jeszcze rośnie w nas nowe życie, które powstaje z naszych tkanek, krwi i substancji odżywczych. W pierwszej połowie ciąży warto poświęcić trochę uwagi na dowiedzenie się co właściwie się z nami dzieje (np. hormony wpływają nie tylko na zmiany w organizmie, ale też na nasz nastrój i poziom energii), co jest “w normie”, a co może być powodem do niepokoju… A przede wszystkim jak najlepiej o siebie zadbać. Oto mój subiektywny wybór książek, które pomogły mi zrozumieć swoje ciało, podjąć strategiczne dla siebie i Baby Yody decyzje, oraz stały się wspaniałym wsparciem w poszukiwaniu informacji.

10+4 MĄDRYCH KSIĄŻEK do pożarcia przy każdej okazji

Otwieranie głowy i dowiadywanie się nowych rzeczy może dać naprawdę dużo przyjemności. Moje warunki w przypadku książek popularnonaukowych to: brak nudy (rozbudowane opisy z dużą ilością trudnych słów – nigdy się z Wami nie zaprzyjaźnię!), dużo konkretów, z których będę mogła skorzystać i ciekawy język. Wszystkie te cenne właściwości ma 10 książek dla dorosłych i 4 książki dla dzieci (teoretycznie dla dzieci – tak naprawdę sama z nich korzystam), które zajmują honorowe miejsce w mojej biblioteczce. Mam nadzieję, że wśród tych propozycji znajdziesz coś dla siebie!

Metoda WOOP- jak wizualizować marzenia, żeby się spełniły?

Dla wielu mówców motywacyjnych (nr jeden wśród moich ulubieńców jest oczywiście Tonny Robins:)) osiąganie celu to wyłącznie kwestia nastawienia naszego umysłu: pielęgnowania wewnętrznego przekonania o tym, że wszystko jest możliwe, a sukces jest gwarantowany. A co jeśli okazuje się, że to właśnie nasze POZYTYWNE NASTAWIENIE jest częścią problemu…?

MÓZG I SERCE – książka o tym dlaczego potrzebujemy empatii

To dla mnie ogromnie poruszające, kiedy przedstawiciel „szkiełka i oka”, surowego naukowego świata pisze o wartości empatii i wrażliwości… nad którymi przecież w pierwszej kolejności staram się pracować z uczniami na wszystkich moich zajęciach. Razem z autorem przypominałam sobie o tym dlaczego sama praca nad mózgiem i trenowanie koncentracji nie wystarczą, żeby prowadzić szczęśliwe i spełnione życie. Z każdym rozdziałem na nowo odżywała pewność, że magiczny składnik wartościowego życia w poczuciu spełnienia to jakości serca. Ta książka dodała mi skrzydeł i utwierdziła w przekonaniu, że kierunek który obrałam w mojej pracy nauczycielskiej: przede wszystkim otwieranie serca, a nie mechanicznego rozciągania ciała, jest słuszny. Jednak nie jest to lektura idealna…